2019 Złombol – relacja z Rajdu samochodów produkcji komunistycznej w najdalsze zakątki Europy. Edycja 13 tym razem do Dublina. Z dwójką znajomych, którzy startują co roku [Ja drugi raz] pojechaliśmy dużym Fiatem z przyczepą Niewiadow. Nieustanne awarie, dziecinne kłótnie, zupełnie jak w Top Gear między Clarksonem, Hammondem i Mayem, jednym słowem rzeźnia.
Trasa
[PL] Katowice – [Normandia] Dieppe – [UK] Newheaven – Brighton – Woodstock – [Irlandia] Wicklow Mountains – Arklow – Glendalough – Dublin – [Normandia] Mont-Saint-Michel – Paris
Start
2019-06-29, Katowice
Normandia, Dieppe
2019-07-01
Do Dieppe dotarliśmy dzień wcześniej w nocy spóźniając się na prom – na naszych oczach odpływał z portu. Nasza trasa do Irlandi wiodła przez Niemcy (z noclegiem koło Erfurt), Francję, gdzie dołączył do nas Tommaso z Toskanii, oraz UK, do której przeprawiliśmy się promem z Dieppe.
Na szczęście nie zdążyliśmy bo… Był to jeden z piękniejszych poranków w tej wyprawie. Spaliśmy w przyczepie przy szerokiej plaży na specjalnym placu dla kamperów, opłata: 12 Euro. Rankiem rozłożyliśmy stół i urządziliśmy sobie śniadanie mistrzów z widokiem na klifowe wybrzeże. Potem spacer po starym mieście, kawa w bistro. Dieppe to jedno z ładniejszych miasteczek portowych w Normandii, [Trochę jak malownicze Honfleur]. Dodatkowo czekała nas przyjemność rejsu promem za dnia.
Prom z Dieppe do Newheaven [UK]
Opuszczamy brzegi Normandii
Przed nami Wyspy Brytyjskie
Po 3h dobijamy do portu Newheaven [UK]
Brighton, UK
2019-07-01
Po drodze wpadamy do pobliskiego Brighton – brytyjskiego kurortu i na słynne molo, które zagrało m.in. w filmie „Mona Lisa” z Bobem Hoskinsem. Na kamienistej plaży posilamy się Fish and Chips, a w pobliskim barze zamawiamy butelkę Prosecco.
Kierujemy się na Oksford. Z powodu awarii rezygnujemy z objazdu Kornwalii. Mamy zaproszenie na nocleg oraz możliwość naprawy auta. Rozbijamy się na książęcych włościach dzięki uprzejmości Bartka, który pracuje tu jako ogrodnik.
Posiadłość księcia (Duke of…) Marlborough w Woodstock pod Oksfordem
2019-07-02
Ciekawostka: W miasteczku na tutejszym cmentarzu pochowany jest Winston Churchill.
Irlandia
2019-07-03
Po 4 i pół godziny rejsu nocnym promem dobijamy rankiem do Rosslare w Irlandii [z Pembroke uk].
2019-07-03, Irlandia, W drodze do Wicklow National Park
Meta
2019-07-03, Irlandia, Meta [Camping] – na Południe od Wicklow Park
Irlandia
2019-07-04, Plaża w Arklow
Na mecie robimy 2 noclegi. Moja załoga jest średnio przytomna. Drugiego dnia zabieram się z ekipą Niebieskiego Żuka na plażę do Arklow, nad Irish Sea. W drodze powrotnej zwiedzamy zabytkowe Ruiny i cmentarz w Glendalough oraz fragmenty Wicklow National Park.
Glendalough
Dublin
2019-07-05
Umawiam się z moją rozproszoną ekipą, że spotkamy się dziś wszyscy w Dublinie na noclegu u Maćka, naszego znajomego z Londynu sprzed 8 lat. Razem z Mono zabieramy się Niebieskim Żukiem do Dublina i zaczynamy zwiedzanie dzielnicy pubów Temple Bar. Najpierw Fish and Chips, potem już tylko Guinness.
Fish and chips w Dublinie – kosztują 12,5 Euro. Jest to zawsze dorsz świeży lub wędzony zawijany w papier z frytkami. Porcja jest tak duża, że trudno zjeść całą. Jest tylko kilka miejsc z klasycznym Fish and Chips.
Pierwsze Fish and Chips znajdujemy tu:
Ale najlepsze Fish and Chips wg miejscowych ludzi są tutaj:
Leo Burdock od prawie 100 lat.
Dublin, Dzielnica pubów Temple Bar
Pub The Church
Po południu wskakuję na Bus „Hop On – Hop Off” – fajna opcja na pierwsze zwiedzanie miasta. Dwupiętrowy autobus z odkrytym dachem robi objazd po najważniejszych atrakcjach Dublina. Cała trasa zajmuje 2h. Można przy każdym obiekcie wysiąść, pozwiedzać i wsiąść z powrotem do następnego busa. Bilet ważny 24h kosztuje 19 Euro. Dostajemy mapkę z przystankami.
W Dublinie zostaliśmy na 4 dni. Wg mnie na pewno warto zobaczyć:
- Muzeum [Fabrykę] Guinnessa
- Dzielnicę pubów Temple Bar, dokąd pielgrzymują wszyscy podróżnicy.
- Tradycyjne irlandzkie puby… My zaliczyliśmy: The Old Storehouse, The Confession Box, The Temple Bar, oraz The Church [Czyli stary kościół przerobiony na pub]. Do tych tradycyjnych i polecanych należą jeszcze: Mulligan’s, The Stags Head, Whelan’s, O’Neills – utrzymane w wiktoriańskim stylu.
- Katedrę św. Patryka [wstęp płatny]
- Inne muzea i galerie: James Joyce Centre, Dublin Writers Museum, Irish Museum of Modern Art, The Hugh Lane, National Gallery of Ireland
- Ja bym dodał jeszcze The Wall of Fame – czerwona ściana / kamienica w Temple Bar, czyli muzeum Rocka.
W każdym pubie gra muzyka na żywo, choćby tylko jeden wokal z gitarą. Zwykle są to tradycyjne irlandzkie piosenki lub akustyczne covery. Niezapomnianym wieczorem będzie dla mnie wykonanie One-U2 w Bad Ass Cafe. Puby otwarte są do późnych godzin nocnych. Generalnie jest bezpiecznie. Ludzie ignorują sygnalizację uliczną i tłumnie przechodzą na czerwonym. W nocy prawie niemożliwe jest złapanie taksówki w centrum. W życiu nie widziałem tylu i tak bardzo pijanych kobiet.
Dublin ma charakter miasta robotniczego. Fabryka Guiness’a czy destylarnia Jameson’a [ulubiona whisky S.Becketta] to symbole miasta. Jest ich zresztą więcej: James Joyce, Samuel Beckett, Jonathan Swift, Oscar Wild (urodzony w Dublinie). Dublin promuje się jako miasto literatury. Bloomsday to święto, kiedy urządza się wędrówki po pubach śladami Blooma – bohatera Ulissesa.
2019-07-07, Dublin, chillout w Parku z Maćkiem i jego brazylijską rodziną.
W Dublinie spaliśmy na przedmieściach u Maćka – naszego znajomego z Londynu sprzed 8 lat. Los zatoczył ładne koło i spotkaliśmy się znowu w naszej drodze – te same Osoby-noclegi, co kiedyś w 2011 w Londynie. Maciek od paru lat w Dublinie, a Kinga akurat w Paryżu, dokąd zmierzaliśmy dalej.
U Maćka zasiedzieliśmy się na 4 dni wraz z jego brazylijskimi dziewczynami. No może nie było tak jak w teledysku Metalliki, ale… „Whiskey in the Jar” to także tradycyjna pieśń staro-irlandzka.
Życie na promie
2019-07-08, Opuszczamy zachmurzony Dublin i dalej w 18 godzinny rejs Promem Irish Ferries do Normandii [Cherbourg]
Im dalej na południe tym niebo bardziej się przejaśnia.
Cherbourg, Normandia
2019-07-09, Przypływamy do Francji, która wita nas piękną pogodą. Przy wejściu do portu pilotują nas dwa małe statki.
Wejście do portu w Cherbourg [Normandia]
Mont-Saint-Michel
2019-07-09, Tuż przed Mont-Saint-Michel zatrzymujemy się w tawernie na późne śniadanie: świeże Mule, frytki i Chardonnay. Tawerna na wiosce / pustkowiu na wydmach. Ciekawostką jest toaleta, którą właściciel udekorował obficie damską bielizną erotyczną.
Dojazd do Mont-Saint-Michel odbywa się busami po wybudowanej grobli, kursują co 15min z pobliskiego parkingu.
Można też dojść do Zamku pieszo z brzegu przez odkryte dno w czasie odpływu, ale tylko w grupach z przewodnikiem ze względu na zapadające się, grząskie piaski.
Mont-Saint-Michel – odkryte dno morza w czasie odpływu
Paris
2019-07-10, Paris
Do Paryża przybywamy późno w nocy. Zabukowaliśmy noclegi na kampingu w Lasku Bulońskim [Camping de Paris]. Czyli całkiem w centrum. Po drugiej stronie Sekwany witają nas w nocy rozświetlone wieżowce finansowej dzielnicy La Defense.
Camping jest w bardzo dobrym standardzie. Wyposażony w kawiarnie, sklepiki itp. Rano po śniadaniu [Świeże bagietki] jedziemy do centrum, gdzie jesteśmy umówieni z Kingą. Spod campingu kursują busy do najbliższej stacji metra Porte Maillot. Kupujemy 2-dniowe bilety na metro. Koszt 19,50 euro. Zanim jednak dotrzemy do centrum, jedziemy na chwilę w zupełnie przeciwnym kierunku, czyli pod wielki łuk La Defense.
Paris, Grande Arche – La Defense
Paris, Luwr
Paris, Musee d’Orsay
Paris, Most Aleksandra III i widok na Grand Palais
Paris, Uliczka z widokiem na wieżę Eiffel’a
Paris, kultowy Most Bir-Hakeim z Ostatniego tanga Bertolucciego
Paris, Montmartre, schody na wzgórze Bazyliki
Paris, Panorama miasta ze schodów pod Bazyliką Sacré-Cœur
2019-07-11 – Pałac i ogrody Luksemburskie w dzielnicy łacińskiej
Paris, Pantheon, dzielnica łacińska
Paris, widok na Katedrę Notre-Dame – niedostępną z bliska po niedawnym pożarze
Paris, Centrum Georges Pompidou
Paris, Montmartre
Paris, Plac Blanche, Kabaret Moilin Rouge
Na koniec zwiedzamy cmentarz Père-Lachaise. Na zdjęciu poniżej nagrobek Jima Morrisona – Ostateczny cel naszej pielgrzymki 😉